Oświadczenie Królestwa Sclavinii w sprawie ziem byłej Monarchii Neverweld

Oświadczenie władz Królestwa Sclavinii 
w sprawie ziem byłej Monarchii Neverwerld 

 

Królestwo Sclavinii uznaje zajęcie ziem byłej Monarchii Neverwerld przez Zjednoczoną Federację Mikrosławii za zgodne z prawem a nabytki terytorialne uzyskane w ten sposób uznaje za integralną część ZFM podług ich praw wewnętrznych.

Królestwo Sclavinii uważa sprawę aneksji terytoriów byłej Monarchii Neverwerld za sprawę wewnętrzną Zjednoczonej Federacji Mikrosławii i odżegnuje się od jakichkolwiek sposobów ingerowania w stan faktyczny przynależności anektowanych terytoriów.

(-) Jego Królewska Mość, Król Sclavinii i Hellady, Książę Eldoratu, Jastrzębca i Tilei, Ojciec Założyciel Sclavinii, Generalissimus i Naczelny Wódz Królewskich Sił Zbrojnych, Admirał, Protektor Kościoła Sclavińskiego, El Caudillo de la Última Cruzada de la Sclavinia Emil I Potocki

(-) Jego Książęca Mość, Grand Guedes de Lima herbu Szachownica, Konsul Królestwa Sclavinii, Adiutant Królewski Emila I Potockiego.

Źródło: SAI

Published in: on Czerwiec 29, 2011 at 18:41  Komentarze (1)  

Przemowa Królewska JKM Emila I Potockiego!

Drodzy poddani! 

Sclavinia przeżywa dziś czas swego rozkwitu. Większość naszych obywateli mieszka tu od miesięcy, w poczuciu jedności narodowej. Cieszy mnie, że tak szybko udało nam się stworzyć świadomy Naród, pełen patriotyzmu i umiłowania swej Ojczyzny. Czujemy odpowiedzialność za nasz kraj, współtworzymy go. Jest to cecha bardzo rzadka w obecnym Mikroświecie, a przez to bezcenna. Gdy mieszkańcy innych państw, dla własnej kariery, opuszczają je dla innych, bądź wręcz tworzą nowe – my trwamy i pracujemy dla dobra Sclavinii.

Dodatkowo, na naszą korzyść działa powrót dawnej gwardii – ludzi, którzy Sclavinii wierni są od lat. Wierzę, że dzięki temu, zachowamy swoistą więź między dawną Rzecząpospolitą Sclavińską a obecnym Królestwem. Wielkie zasługi położył tutaj Książę de Lima, który zdołał zarchiwizować olbrzymi dorobek naszej historii. Na szczęście wkrótce odzyskamy również nasze stare forum, które będzie służyło jako publiczne muzeum i świadectwo minionych lat.

Wielkie nadzieje wiążę z powrotem mojego syna i Następcy Tronu, Księcia Jana Azariasza. Jest to osoba znana w Mikroświecie ze swoich talentów organizacyjnych i dziennikarskich oraz wielkiego patriotyzmu. Wierzę, że zdoła trwale odmienić oblicze naszego państwa oraz wniesie wiele do naszej kultury i świata mediów.

Jak mówiłem już we wczorajszym wywiadzie, cieszę się z objęcia urzędu Konsula przez Księcia de Limę. Jest to osoba znakomicie nadająca się na tak ważne stanowisko. Pan Rodrigo Borgia nie mógł z przyczyn osobistych dłużej pełnić tej funkcji. Trzeba jednak pamiętać o jego znacznych zasługach. To dzięki niemu Sclavinia zyskała wielu wartościowych obywateli. To on przygotował wszystkie nasze systemy informatyczne, sformował rząd, przygotował wiele wartościowych praw. Jego osoba trwale zapisała się złotymi zgłoskami na kartach naszej historii i mam nadzieję, że po powrocie, będzie w stanie ponownie działać z równym zacięciem i oddaniem.

Cieszy mnie również to, że Sclavińczycy reprezentują bardzo wysoki poziom kultury osobistej. Nie ma u nas przepychanek znanych z Wurstlandii, Siedmiogrodu czy na dobrą sprawę każdej innej mikronacji. Nie ma w użyciu powszechnym słów wulgarnych a światem polityki nie rządzi warcholstwo. Jest to ewenement na skalę Mikroświatową. Gdy wszędzie standardy obniżają się, do władzy dochodzą dzieci i panuje powszechna degeneracja, my sprzeciwiamy się temu z całą stanowczością. Wierzę, że tak pozostanie i Królestwo będzie Ojczyzną ludzi dojrzałych, świadomych i reprezentujących wysoki poziom kultury.

Próba sprzeciwienia się złemu jest zawsze najpiękniejszą możliwością działalności politycznej. Z tego założenia wychodzić będę przy prowadzeniu naszej polityki zagranicznej. Sclavinia będzie walczyła z elementami niszczącymi Mikroświat – państwami reprezentującymi denny poziom, warchołami, dążącymi do zwady i grożącymi sądami realnymi oraz powszechnym zaniżaniem poziomu prowadzenia polityki oraz dyskusji. Nie będziemy uznawać państw, które nie są uznania naszego godne, a osoby szkodliwe zostaną zmuszone do opuszczenia naszych granic.

Na koniec pragnę wyrazić zadowolenie ze znacznego zbliżenia Sclavińsko-Sarmackiego. Księstwo Sarmacji to jedna z nielicznych mikronacji, które wciąż utrzymują pewien, wysoki poziom. Z tego też powodu jest traktowane przez nas z najwyższym priorytetem. Przedstawiłem dzisiaj Kanclerzowi Sarmacji projekt umowy o obustronnym uznaniu i już wkrótce powinien on zostać podpisany. Mogę ujawnić również, że planowana jest ścisła współpraca między naszymi państwami, która z pewnością przyniesie znaczne korzyści zarówno Sarmacji jak i Sclavinii.

Pragnę podziękować tym wszystkim, którzy z zapałem pracują na rzecz naszej Ojczyzny, poświęcają jej swój czas i serce oraz czują się Sclavińczycy. Pamiętajmy, że nikt jak Sclavińczycy nie kocha swej Ojczyzny!

Naprzód Sclavinio! 

(-) Jego Królewska Mość, Król Sclavinii i Hellady, Książę Eldoratu, Jastrzębca i Tilei, Ojciec Założyciel Sclavinii, Generalissimus i Naczelny Wódz Królewskich Sił Zbrojnych, Admirał, Protektor Kościoła Sclavińskiego, El Caudillo de la Última Cruzada de la Sclavinia Emil I Potocki

Published in: on Czerwiec 16, 2011 at 19:53  Komentarze (2)  

Sclavinia nawiązała stosunki dyplomatyczne z Mikrosławią!

Sclavinia nawiązała stosunki dyplomatyczne z Mikrosławią!

W dniu 15 czerwca 2011 Jego Królewska Mość Emil I Potocki oraz Skrijat Wszechsławii Daniel Saryoni podpisali traktat o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych między Królestwem Sclavinii i Zjednoczoną Federacją Mikrosławii. Jest to bardzo ważne wydarzenie w polityce zagranicznej Królestwa Sclavinii, gdyż potwierdza aktywną politykę otwierania się Sclavińczyków na cały mikroświat oraz dalszą poprawę wizerunku Królestwa na arenie międzynarodowej. Jednocześnie wierzymy w utrwalanie relacji z Mikrosławią i przyjacielskie kontakty z Jej mieszkańcami!

Sclavińska Agencja Informacyjna

Published in: on Czerwiec 15, 2011 at 18:15  Dodaj komentarz  

Tradycja – Numer VII

Guedes de Lima

W zeszłym tygodniu do Sclavinii powrócił jeden z najbardziej zasłużonych obywateli – Guedes de Lima. Po kilku miesiącach nieporozumień i sporów, udało się w reszcie pojednać i dziś Pan de Lima jest jednym z najaktywniejszych obywateli Królestwa. Zaraz po powrocie reaktywował ponadto Przegląd Polityczny, którego najwyższy poziom i prawdziwa klasa dziennikarska znane są w całym Mikroświecie. Pan de Lima dokonał rzeczy, która jeszcze niedawna, zwykłym Sclavińczykom wydawałaby się niemożliwa – zdołał zamienić swoją gazetę w dziennik. Przegląd Polityczny, za wyjątkiem jednego dnia wychodzi codziennie, dostarczając nowych informacji, w niezmienionym, najwyższym poziomie. Serdecznie gratulujemy!

Pan de Lima niestety, wkrótce opuści nas na kilka dni, jako że wypływa w kolejną, wielką podróż dookoła Mikroświata. Życzymy powodzenia i mamy nadzieję na taką samą, a nawet większą aktywność Pana de Limy po powrocie!

Filmy

Już wkrótce Sclavinia będzie nowym Hollywood! To nie żarty, powstały już dwa, reprezentujące bardzo wysoki poziom wykonania filmy w reżyserii naszego ukochanego, Najjaśniejszego Pana, Emila I Potockiego. Filmy odznaczają się patriotyzmem i ukazują ważne wydarzenia w naszej historii.

Najlepsze efekty specjalne, dobre dialogi, ciekawa oprawa audiowizualna – to wszystko wyróżnia filmy, które powstają w Sclavinii. Jesteśmy jak dotąd jedynym krajem, w którym kino działa tak aktywnie!

Marcel Hans

Niestety, nie wszystkie wiadomości są tak przyjemne jak poprzednie. Marcel Hans, znany i zajadły przeciwnik Nowej Sclavinii oraz Najjaśniejszego Pana robi wszystko by podsycić konflikt między Trizondalem a Sclavinią. Niefortunny tekst na naszej stronie został przez nadwrażliwych Trizondalczyków niezbyt dobrze przyjęty. W porównaniu do działań Marcela Hansa jest to jednak kropla w oceanie.

Po wejściu na stronę Królestwa Trizondalu rzucają się w oko bardzo antysclavińskie artykuły, napisane przez Marcela Hansa i obecnego Króla Trizondalu, Marcina I. Marcel Hans kłamał już oczywiście w tej sprawie, mówiąc, że Trizondal nie szkaluje Sclavinii na swojej stronie. No cóż, od komunisty prawdy bym się raczej nie spodziewał.

Jeśli złożymy wizytę w komunistycznym “raju” – Zagłębiu Rottery, gdzie aktywnie działa Komintern – Międzynarodówka Komunistyczna, a wszyscy choć nie dojadają mają wesołe miny, szybko spostrzeżemy wielki budynek. Jest to Huta im. walki z zakłamaniem Nowo-Sclavińskim. No ale oczywiście Trizondal nie szkaluje Sclavinii. Jeśli przypatrzymy się lepiej, zobaczymy oszczerstwa jakoby nasz kraj był faszystowski, ksenofobiczny i w ogóle najgorszy jaki tylko może być. Znajdziemy również tekst, który tow. Hans napisał chyba w stanie mocno wskazującym. Tekst o rzekomej rewolucji V-Światowej. Jak widać propaganda nie próżnuje, gdyż w całym zagłębiu można poczytać tylko o tym jaki ten ich socjalizm jest wspaniały. Każdy kto się z tym nie zgadza jest oczywiście faszystą, a jak faszystą to pewnie też Sclavińczykiem.

Panu Marcelowi Hansowi mimo złej woli z jego strony życzymy szybkiego powrotu do zdrowia psychicznego i jak najszybszego wyrośnięcia ze swoich poglądów politycznych.

Problemy Sarmacji

Jedna z największych polskich mikronacji, Księstwo Sarmacji przeżywa bardzo poważne problemy wewnętrzne. Spadek aktywności obywateli, niechęć Księcia co do dalszego działania w Mikroświecie, niewydolność administracji państwowej i brak nowych obywateli mogą w dłuższej perspektywie doprowadzić tą starą mikronację do upadku.

Próżno szukać już postaci tak wielkich jak te z czasów Piotra Mikołaja. Dziś Sarmaci nie reprezentują już takiego poziomu jak kiedyś a najbardziej doświadczeni nie mają ochoty na dalszą aktywność i udzielanie się. Mimo to, życzymy Sarmacji jak najlepiej i mamy nadzieję, że sytuacja już wkrótce ulegnie zmianie!

Published in: on Maj 2, 2011 at 16:13  Komentarze (1)  

Tradycja – Numer V

Numer V sclavińskiego pisma “Tradycja” zamieszczony za zgodą Redaktora Naczelnego, Xawerego Branickiego.


Quo vadis?

Autorstwa Jego Królewskiej Wysokości, Emila I Potockiego

Ostatnie trzy tygodnie zapiszą się złotymi zgłoskami w historii naszej Ojczyzny. To wiemy wszyscy. Teraz trzeba jednak postawić jedno, niezwykle ważne pytanie: „Jakim państwem zamierzamy być?”.

Przez lata miałem okazję obserwować powstanie, rozkwit i upadek wielu mikronacji. Chłodna analiza, jakiej mogę dziś dokonać doprowadziła mnie do kilku wniosków, dotyczących przyszłości Sclavinii oraz tego, jak musimy działać, by uczynić ją silną i stabilną.

1. Wirtualne państwa, które nie zdołały wytworzyć tożsamości narodowej, rychło upadały. Jest to moim zdaniem podstawa stabilności oraz na dłuższą metę warunkiem przetrwania każdej mikronacji. Ludzie bez poczucia własnej odrębności, spojonej wspólną historią, tradycjami i kulturą, nie będą w stanie uwspólnotowić się na tyle, by móc trwać jako Naród i Państwo.

Tym, co w dużej mierze stanowiło o sile Sclavinii w przeszłości, było właśnie wytworzenie Narodu Sclavińskiego. Nawet dziś, po tylu latach są ludzie, którzy czują się Sclavińczykami i są gotowi pracować dla swej wirtualnej ojczyzny.

Niechęć części dawnych obywateli do Nowej Sclavinii powoduje jednak konieczność tworzenia nowego Narodu. Jak dotąd udało nam się uczynić w tej mierze naprawdę wiele. Obywatele Królestwa czują własną odrębność, budują tożsamość i kulturę. Wykłada się historię Sclavinii, udostępnia liczne materiały jej dotyczące.

Trzeba więc za wszelką cenę utrzymać ten kurs – promując wszelkie inicjatywy kulturowe, naukowe i narodowe. Tylko w ten sposób uda się stworzyć świadomy i zjednoczony Naród – warunek naszego przetrwania.

Budując nowy Naród musimy jednak pamiętać o tym, by nie zapominać o przeszłości. Nowy Naród Sclaviński musi czerpać ze spuścizny czterech lat sclavińskiej historii oraz narosłych przez ten czas tradycji.

2. Drugim, bardzo ważnym elementem, o którym już wspomniałem jest kultura. Sądzę, że sercem państwa jest nie system gospodarczy czy bogacenie się obywateli a właśnie kultura i tworzenie warunków do dyskusji.

Ważnym celem rządu i każdego z nas z osobna jest więc organizacja, wspieranie i uczestniczenie w jak najróżniejszych inicjatywach kulturalnych.

Do tej pory, w ciągu tych trzech tygodni zrobiliśmy dość wiele dla naszej kultury. Powstały nowe inicjatywy – muzea, galerie, koncerty oraz media. Weźmiemy również udział w międzynarodowym konkursie muzycznym Our Sound. Musimy za wszelką cenę stan ten utrzymać, by móc stale się rozwijać.

3. Trzecim i ostatnim przedstawianym przeze mnie w tym artykule elementem jest promocja i reklama. Gdy państwo nie rozwija się, nie przybywa w nim inicjatyw ani obywateli, popada w stopniową stagnację.

Sukcesy ostatnich tygodni są nierozerwalnie związane z prowadzoną przeze mnie i Rząd kampanią reklamową. Potrzeba jednak, by nie tylko władze, ale każdy Sclavińczyk zajmował się promocją swej Ojczyzny. Bez tego, nieuchronnie popadniemy w koleją stagnację.

Jestem przekonany, że skoro tylko Sclavinia zdoła utrzymać tempo i stabilność swego rozwoju, skupi się na budowie Narodu, kulturze i reklamie, będzie w stanie osiągnąć znaczną siłę oraz stać się poważną siłą w Mikroświecie.

Pojednanie z Trizondalem – niemożliwe?

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują niestety, że pojednanie między Sclavinią a Trizondalem nie jest możliwe. Wyciągnięcie przez Sclavinię przyjaznej dłoni i chęć zakończenia sporów została odrzucana przez Tomka Sokołowicza, który stwierdził, że bez przeprosin uznanie Sclavinii nie będzie możliwe.

Sclavińczycy nie czują się jednak skłonni do przeprosin, szczególnie po licznych, obraźliwych słowach jednego z prominentnych obywateli Trizondalu – Marcela Hansa oraz emigranta-zdrajcy, Mustafy Owskiego.

Niechęć do uznania Sclavinii przez Trizondal nie została jednak przyjęta przez Sclavińczyków żalem. Większości obywateli jest zupełnie obojętne, czy Królestwo Trizondalu uzna Sclavinię czy też nie, szczególnie, że nie jest to potrzebne dla naszej egzystencji i niewiele by zmieniło w życiu codziennym Sclavińczyków.

Narodowa Partia Faszystowska

Jeden z nowych obywateli Sclavinii, Benito Graziani rozpoczął szeroką działalność na polu politycznym i kulturowym jako Duce Narodowej Partii Faszystowskiej oraz Redaktor Naczelny Pisma Giovinezza. W swoich artykułach zapowiada między innymi liczne inicjatywy kulturowe, współpracę z władzami Królestwa oraz start w wyborach na Trybuna Ludowego. Zapowiada również o swoich pokojowych zamiarach oraz odżegnuje się od wszelkich związków faszyzmu włoskiego z niemieckim narodowym socjalizmem.

Życzymy powodzenia w organizacji kolejnej, prawicowej partii politycznej, co też zwiększa pluralizm polityczny naszej Ojczyzny.

Wybory na Trybuna Ludowego

Jego Królewska Mość postanowił o zorganizowaniu demokratycznych wyborów na stanowisko Trybuna Ludowego. Urząd ten pozwoli obywatelom Sclavinii na lepszą ochronę swoich praw przed nadużyciami oraz umożliwi im wybieranie własnego przedstawiciela przy Rządzie Jego Królewskiej Mości.

Jak dotąd do kandydowania zgłosili się:
- Hugh Harris (bezpratyjny, ex – Sclavińska Partia Demokratyczna)
- Robert Dąbski (Ruch Polityki Realnej)
- Benito Graziani (Narodowa Partia Faszystowska)

Wszystkim kandydatom życzymy powodzenia!

Published in: on Kwiecień 3, 2011 at 10:01  Komentarze (3)  
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.